I co było dalej

Tylko się zaśmiałem. Powiedziałem jej ze to nic nowego i chociaż zdążyłem wszystko ogarnąć. Przygląda mi się badawczo. Ale się uśmiecha. Zaproponowałem jej ze pokarze nowo zainstalowana grę i wyrazi swoją opinię. Zgadza się i podchodzi do laptopa. Nagle doprowadzając mnie prawie do zawału serca wydaje dźwięk podobny do krzyku przerażenia i mamrocze mi ze z przepraszającym spojrzeniem ze po tym jak pokaże jej grę musi zrobić prezentację multimedialną. Włączając grę opowiadam jej o instalacjach multimedialnych które będę z Jackiem znowu zakładał. Przygląda mi się z zainteresowaniem. Milknę zastanawiając się dlaczego patrzy na mnie tak dziwnie gdy właśnie zabrzmiała muzyka z gry. Przenosi wzrok na ekran i uśmiecha sie w zachwycie. No tak. Menu główne jest bardzo kolorowe i estetyczne. Lubi kiedy gra jest wykonana estetycznie. Gramy chwile. Rozmawiamy. Ona mówi że jak teraz się zabierze za prezentację multimedialną to potem będzie chociaż spokój. Więc przysiada i z westchnieniem zabiera się za swoją pracę. Widzę niezwykle u niej skupienie . Ma je na twarzy tylko kiedy zajmuje się tematami związanymi z profilem swojej szkoły albo czymś co ja interesuje. W sumie jesteśmy razem tak długo a ja nie znam jej do końca. Strzeże swoich tajemnic nawet jeśli nieświadomie. Ja również wzdycham. Biorę w dłoń telefon i wpisuje frazę instalacje multimedialne. Robię to tylko żeby się nie nudzić. Odpalam forum Ale kiedy czytam odkrywam ze nie rozumiem treści. myślę o niej. Jest teraz spokojna tak bardzo ze zastanawiam się czy czasem aby coś się nie stało.