Marzenia Andrzeja

Andrzeja od kiedy pamiętał fascynowała biologia, szczególnie wszystko co było związane z człowiekiem. Utwierdził się w tym będąc na profilu biologiczno – medycznym w gimnazjum w Redzie. Swoje zainteresowania kontynuował będąc w redzkim liceum. W cichości ducha marzyła mu się medycyna a szczególnie specjalizacja chirurga. Wiedział, że aby osiągnąć swój cel potrzeba mu wiele lat intensywnej nauki i predyspozycji do pracy w charakterze chirurga. Samo ukończenie medycyny nie wystarcza, będzie musiał się specjalizować kilka lat w zależności jaką chirurgię wybierze. Na razie o swoich marzeniach nie mówił nikomu nie chcąc zapeszyć. Jednak w celu poszerzenia swojej wiedzy medycznej chętnie uczestniczył w „medycznych środach” organizowanych przez uczelnię medyczną. Przy okazji wizyt na uczelni zaglądał do czytelni, gdzie wertował dostępne podręczniki związane z chirurgią. Mama jego cotygodniowe wyjazdy z Redy interpretowała jako spotkania z dziewczyną. Starała się nie ingerować w życie dorastającego syna dlatego zbytnio się nie dopytywała, co porabia kilka godzin poza Redą. Tym bardziej, że wracał z tych wyjazdów bardzo zadowolony. Tata zaabsorbowany budową domu w Redzie nie interesował się zbytnio Andrzejem, tym bardziej, że nie sprawiał żadnych problemów. Właśnie z budowanym domem przyszły chirurg miał dalekosiężne plany. Marzyło mu się, że kiedyś na jego ścianie zawiśnie tabliczka chirurg Reda oraz jego imię i nazwisko.