Niespodziewana reakcja

Po powrocie z pracy z Wejherowa zadzwonił do mnie tata z pytaniem, czy umówiłam go na pedicure. Powiedziałam, że zadzwonię, tylko przygotuję obiad. r-pedicurePo wybraniu numeru tata natychmiast podniósł słuchawkę. Prawdopodobne czekał na mój telefon niecierpliwie, aby czegoś się dowiedzieć o pedicure wejherowo. Jego pierwsze pytanie brzmiało: jaka jest ta pedicurzystka? Powiedziałam, że ma na imię Bożenka, jest mniej więcej w jego wieku i wydaje mi się bardzo sympatyczną panią. Przez wiele lat robiła pedicure swojemu mężowi cukrzykowi, który kilka lat temu zmarł na serce. Jeszcze zażartowałam, że z tego wniosek, iż o stopy dbała bardzo dobrze i profesjonalnie. Na pytanie taty kiedy może pojechać do Wejherowa, odpowiedziałam, że w każdej chwili. Bardzo się ucieszył, a jednocześnie wyczułam w jego głosie podekscytowanie gdy powiedział, że musi się przygotować na wyjazd do Wejherowa i wizytę u pani Bożenki. Odpowiedziałam, że to tylko pedicure i wystarczy aby porządnie umył nogi i ubrał czyste skarpetki. Na co się żachnął i powiedział, że mam mu nie mówić co ma robić. W tym momencie zrozumiałam, że dla niego to nie tylko pedicure ale również możliwość porozmawiania po latach samotności z kobietą, która dzięki mojej opowieści, zrobiła na nim pozytywne wrażenie.

Dodaj komentarz