Majowa wycieczka

Małgosia wreszcie urządziła swoje nowe mieszkanie w Wejherowie i zaprosiła naszą trójkę na jego oblewanie. Urządzanie tego mieszkania zajęło jej ponad pół roku, więc z radością wybrałyśmy się na spotkanie z Małgosią i Wejherowem, które ciągle zachwalała przez telefon. Ponadto ostatnim newsem było to, że poznała jakiegoś chirurga. Byłyśmy okropnie ciekawe i zadowolone, że nasza feministka wreszcie została usidlona w Wejherowie. Już nie żałowałyśmy jej przeprowadzki z dala od nas. Droga do Wejherowa upłynęła nam na żartach i dowcipkowaniu, miedzy innymi z chirurga naszej przyjaciółki. Byłyśmy ciekawe, gdzie ona go poznała. Podejrzewałyśmy, że wzięła go z ogłoszenia: „chirurg Wejherowo do wynajęcia na krótko”. Samo Wejherowo zrobiło na mnie wspaniałe wrażenie. Była końcówka maja, niedziela wcześnie rano. Wejherowo powitało nas mnóstwem świeżej zieleni, parkami, spokojem na ulicach i czystością. W drzwiach mieszkania ujrzałyśmy rozpromienioną Małgosię. Chirurga nie było – miał dyżur. Miałyśmy się wybrać do niego około czternastej. Wtedy kończył pracę. Mieszkanie Małgosi było urządzone bardzo nowocześnie, ale ze smakiem i wyczuciem. Z balkonu miała przepiękny widok na park z mnóstwem klombów i mini siłownią dla dorosłych. Podjęła nas śniadaniem, po którym miałyśmy udać się na zwiedzanie Wejherowa.

Dodaj komentarz