Odwiedziny kuzynów

Bartek zaprosił swoich kuzynów Stasia i Janka na wycieczkę rowerową po Redzie. Usłyszałam jak przez telefon obiecał im, że pokaże takie zakątki Redy o jakich im nie śniło. Sama się zastanawiałam, co miał na myśli, ale nie mogłam się zdradzić, że podsłuchiwałam. Chłopcy chętnie przyjechali do Redy bo tu pracował ich tata i zamierzali go odwiedzić. Pracował jako lekarz w gabinecie rektoskopia Reda. Do Redy rowery przywieźli kolejką miejską a ze stacji odebrał ich Bartek, bo nie znając miasta mogli zabłądzić i nie trafić do nas. Przywitałam ich śniadaniem i lodami. Spytałam się, czy tata wie, że chcą go odwiedzić w czasie pracy. Stwierdzili, że ma to być niespodzianka. Śmiali się, że podczas rektoskopii ogląda cudze pupy, więc chcą go trochę odciągnąć od nich. Zaproponowałam, aby do taty pojechali pod koniec przyjmowania pacjentów i zaprosili go do nas na obiad. Nie wiedzieliśmy jednak, do której godziny gabinet jest czynny. Wpisaliśmy kwerendę rektoskopia Reda i na szczęście wyskoczył nam jeden gabinet więc wiedzieliśmy, że to ten właściwy. Rektoskopia dziś wykonywana była do godziny szesnastej. Dobrze się składało, bo przynajmniej zdążę przygotować jakiś lepszy obiad. Po wyjściu chłopców stwierdziłam, że zadzwonię jednak do ich taty Kuby, aby nie był zaskoczony. Jednak nikt nie odbierał telefonu.